Maj 26 2017 07:38:55
ROZMOWY Z...
*Gabriela Kotkowiak
*Jerzy Sobera
*Rudolf Fronczek
*Bronisław Machoń
*Karolina i Adam Krawczyk
*Bogusław Poważa
Orzegów
*** Powrót do strony głównej

Historia
Orzegowianie
Orzegów 1939 -1945
Parafia
Sport
Informator
*Ulice Orzegowa
Powspominajmy
Galeria Zdjęć
*Osiedle
*ORZEGÓW
*Pejzaże
*Orzegowianie w mundurach
*Stary Cmentarz
*Orzegów zmienia swe oblicze
*Orzegowianie na fotografii
*Konkurs Plastyczny
*Kąpielisko
*podwórka i obiekty wypoczynkowe w latach 60-tych
orzegowskie filmiki
*Rok Sportu Orzegowskiego
*Centralna impreza Roku Sportu Orzegowskiego
*Ratusz
*inauguracja 710 lecia Orzegowa
*710 lat Orzegowa (podsumowanie)
*film dokumentalny o starym cmentarzu parafialnym
*rewelacyjne ujęcia Burloch -Areny w meczu KS Igloo Rugby Ruda Śląska z reprezentacją Polski
*otwarcie toru rolkarskiego na Burlochu (nightskating)
*otwarcie Centrum Inicjatyw Społecznych
(cis) *,,Przaja -mój Orzegów"
(cis) *,,Przaja -mój Orzegów"(2)
*obchody 700-lecia Orzegowa
*wspomnienia z baraków
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 186
· Najnowszy użytkownik: Natalia
Statystyki
statystyka
pogoda w Orzegowie
*Pogoda
Przetłumacz stronę

Rudolf Fronczek





******************************


Dziś kiedy powracamy pamięcią w tamte lata.. niejednemu łza się kręci w oku.Coś bezpowrotnie minęło...
.Był czas gdy męska część mieszkańców Orzegowa w swej codziennej nie zawsze kolorowej rzeczywistości odnajdywała na moment zapomnienie ,oderwanie od problemów ,sposób na bardzo fajne spędzenie wolnego czasu .Każdy kto choć raz miał sposobność przebywania na kameralnym stadionie KS 27 Orzegów musiał poczuć ten niepowtarzalny klimat , towarzyszący rozgrywanym tam meczom .I nie miało tu żadnego znaczenia ,że nie zawsze nasza drużyna rozpieszczała swych kibiców wynikami.Byli z nią na dobre i na złe.Gdy tylko rozległ się pierwszy gwizdek na boisku , raz po raz z okalających murawę betonowych trybun niosło się , zagrzewające do boju głośne .. ,,Orły ..graaać!!!”To zadziwiające jak wiele emocji towarzyszyło tamtym meczom .Jak mocne było przywiązanie do klubu tutejszych kibiców.
Nie mogło być inaczej. .Dla nas mieszkańców Orzegowa tutejszą drużynę piłkarską stanowili chłopcy - stąd ,ci sami których znaliśmy z podwórka , którzy byli naszymi sąsiadami , z którymi tam kiedyś było nam jakoś po drodze .Oni sami też czując , że mają cały Orzegów za sobą na boisku starali się jak mogli by nie zawieść swych kibiców.
Jak w każdej rywalizacji sportowej to bywa ,jednym udaje się wspiąć na jej wyżyny innym nie. Ci którzy wybijają się ponad przeciętność też szybciej od reszty wpadają w łaski kibiców , stają się ich idolami z czasem nierozerwalnie utożsamianymi z tym co najlepsze w dorobku klubu.Sięgając pamięcią do okresu istnienia sekcji piłkarskiej KS 27Orzegów ,jednym tchem wymienia się nazwiska najlepszych …
W gronie tych którzy na trwałe zapisali się w pamięci kibiców niewątpliwie musi znaleźć się Rudolf Fronczek , na boisku wszystkim powszechnie znany jako ,,Zorro”


******************************



Rudolf Fronczek


Pyt.
Gdy w 1954 roku jako dwunastolatek wstępowałeś do sekcji piłkarskiej z pewnością musiałeś mieć jakieś swoje ciche marzenia .Czy dziś wracając do tego wszystkiego co związane było z twoją długoletnią karierą piłkarską, możesz powiedzieć ,że w jakimś stopniu te marzenia się spełniły.


R.F. Nie ma co ukrywać , każdemu początkującemu gdzieś tam po głowie chodzi gra w dobrym , klubie ,sława czasem pieniądze. To wszystko blednie wraz z realiami jakie napotyka się już u progu swojej kariery.Chodzi o to , że każdy kto zaczyna kopać piłkę ma takie samo nastawienie.Niestety tak to już jest ,że w pogoni za sportowym sukcesem , tylko naprawdę nielicznym udaje się dobrnąć na sam szczyt.Patrząc na przebieg mojej kariery niewątpliwie doszukać się można w niej kilku znaczących momentów, które by świadczyły,że czegoś na boisku dokonałem.Na pewno nie były to wyżyny tego , czego można w krajowej piłce osiągnąć, ale w pewnym sensie można też powiedzieć ,że o takie wyżyny się otarłem


Z rozrzewnieniem wspominamy to miejsce,tamte czasy ... emocje , niezapomniane sobotnie popołudnia



Pyt.
Zacząłeś jako junior w KS 27 Orzegów ale to nie był jedyny klub w którym grałeś

R.F.W Orzegowie zaczynałem .Z drużyny juniorów awansowałem do seniorów, tam za długo jednak nie pograłem bo w wieku 22 lat powołano mnie do wojska .Nie przerwałem jednak gry w piłkę a wręcz przeciwnie miałem możliwość gry w walczącej o II ligę drużynie Czarnych Żagań .Później przeniesiono mnie do drugiej drużyny Śląska Wrocław.Po skończonej służbie wojskowej wróciłem ponownie do Orzegowa.Ogranie w wojskowych klubach zaprocentowało, miałem silną pozycję w drużynie , sam czułem że mój rozwój piłkarski idzie w dobrym kierunku.Moją osobą zainteresowały się I ligowe Szombierki I tak w sezonie 1968/69 znalazłem się w kadrze tego zespołu. Zadebiutowałem w meczu z Zagłębiem Sosnowiec .Krajową przygodę z piłką zakończyłem w Orzegowie.Wtedy już los naszego klubu był przesądzony Kiedy kopalnia Karol połączyła się z kop.Szombierki KS.27 Orzegów został wchłonięty przez klub któremu ta kopalnia patronowała.Po wyjeździe do Niemiec od 1976 roku miałem możliwość gry w III Ligowym FC Alzemberg Wimberg .Później jeszcze przez wiele lat próbowałem sił w drużynie oldbojów.

Pyt. Kiedy w 1962 roku w meczach o Puchar Polski drużyna KS 27Orzegów dotarła do 1/16 tych rozgrywek , pokonując na swej drodze wiele wyżej notowanych zespołów było o was głośno w całym kraju , a Orzegowscy kibice mieli niesamowity powód do dumy

R.F. Tak , to były niezapomniane chwile.Szliśmy przez te rozgrywki jak burza i naprawdę niewiele brakowało byśmy pokonali kolejną przeszkodę, naszpikowaną wtedy gwiazdami I ligową Cracowię . U siebie zremisowaliśmy 0-0 , w Krakowie zaś po bardzo wyrównanej grze ulegliśmy rywalom 0-2 . Na naszym stadionie było ponad 2 tysiące ludzi.Naprawdę niósł nas wtedy doping orzegowskich fanów , tu muszę przyznać że po dziś dzień często wspominam właśnie to ich niesamowite wsparcie i dopingowanie .Czuliśmy to nie tylko na boisku ale i poza nim gdzie byliśmy rozpoznawani i zawsze darzono nas ogromną sympatią .

Pyt. Nie przypuszczałeś chyba , że jeszcze kiedyś podobna historia z udziałem w meczach o Puchar Polski może ci się ponownie przydarzyć

R.F.Jeżeli wyniki z udziałem KS 27 Orzegów w meczach pucharowych były sensacją to, to co przydarzyło mi się w 2 lata później w meczach pucharowych Czarnych Żagań , w których wówczas grałem można by już było nazwać tylko megasensacją.


z drużyną Czarnych Żagań R.Fronczek walczył nie tylko o II ligę ale również przyczynił się do największej sensacji w historii rozgrywek o Puchar Polski


Pyt. Po dziś dzień wyczyn waszej drużyny uważany jest za największą sensację w historii rozgrywek o Puchar Polski .Opowiedz coś o tym .

R.F.Jako III ligowcy wyeliminowaliśmy kolejno Karolinę Jaworzyna Śląska 6-0 , Start Łódź 1-1(losowanie) Następnie pokonaliśmy Polonię Bytom 2-1 Pogoń Szczecin - również 2-1 .W ćwierćfinale po remisie z Wisłą 1-1 dopisało nam szczęście w losowaniu .Podobnie zresztą jak po remisie 1-1 w meczu półfinałowym z ŁKS-em .Dopiero w finale nasza drużyna nie dała rady wyjątkowo wtedy silnemu Górnikowi Zabrze ulegając mu 0-4.Sam brałem udział w meczach aż do zwycięskiego 2-1 z Pogonią , potem jak już wspomniałem zostałem przeniesiony do Wrocławia .Ale satysfakcję mam ogromną , bo właśnie w tym meczu z Pogonią strzeliłem zwycięską bramkę i to pięknym strzałem z odległości ok.30 metrów . Dziennikarze podchwycili wtedy podobieństwo nazwisk mojego i bramkarza Pogoni i w relacji z tego meczu w prasie ukazał się tytuł ,, Fronczek pokonał Frączaka "

Pyt. Skoro już jesteśmy przy twoim nazwisku.Zapytać dziś kogoś z tych kibiców , którzy kiedyś chodzili na wasze mecze , jacy zawodnicy szczególnie zapadli im w pamięci , wymienią że byli to ; Pyrsz , Gawron, Gajda ,Kontny....Zorro, gdzie zatem jedna z najjaśniejszych gwiazd tego zespołu Fronczek?

R.F.ha,ha , dobre pytanie i tak szczerze mówiąc spodziewałem się go, bo często mnie pytają skąd u mnie na boisku pojawił się ten przydomek Zorro.Nazwano mnie tak na jednej z zabaw karnawałowych u Smyrczka .Pojawiłem się na balu przebierańców jako jedyny bez żadnego kostiumu.Postanowiono taki stan rzeczy zmienić i za sprawą orkiestry przyodziano mnie w strój Zorra .Do tego zrobiono mi pamiątkowe zdjęcie .No i tak stałem się ..Zorrem .Szybko ten przydomek przyjął się wśród kibiców i faktycznie bywało tak że wielu z nich nie znało mnie po nazwisku .Dla nich byłem Zorrem

Od tej pory na dobre przylgnął do R.Fronczka przydomek ZORRO


Pyt. Co skłoniło Cię do tego by uprawiać piłkę nożną , czy ktoś z twoich najbliższych również poszedł tą drogą

R.F.Jak każdy młody chłopak chciałem sobie znaleźć jakieś zajęcie , które by mi w przyjemny sposób wypełniało czas.Lubiłem malować , chętnie grałem w siatkówkę i piłkę ręczną .Wybrałem piłkę nożną , może dlatego że w tamtym czasie wszyscy najbardziej garnęli się właśnie do tej dyscypliny.Boiska tętniły wtenczas życiem od rana do wieczora

Rudolf Fronczek(czwarty od lewej strony )wraz z kolegami na boisku szkolnym przy moście

--

Obaj moi bracia tak na poważnie piłką się nie zajmowali i wybrali nieco inną drogę życiową .Brat Hubert był majorem w milicji w Katowicach ( od 2006r. niestety już nie żyje))Henryk pracował jako urzędnik na kop.Karol..Choć w tym przypadku można powiedzieć o nim że również poświęcił się sportowi , tyle ,że w dyscyplinie jakże różnej od piłki nożnej.Był i jest świetnym szachistą .Swego czasu został mistrzem Śląska , a już po wyjeździe do Niemiec w 1999 roku osiągnął swój największy sukces zdobywając tytuł Szachowego Mistrza Niemiec!

Henryk Fronczek - ze swoimi trofeami

Mój syn Dariusz , zapowiadał się na bardzo dobrego bramkarza , jednak w pewnym momencie postawił na wykształcenie .Po skończonych studiach został aktorem teatralnym .Jeszcze w trakcie studiów zainteresował się szachami .Dziś można powiedzieć że bardziej poszedł w ślady wujka niż ojca .Jest niezłym szachistą i na co dzień występuje w klubie biorącym udział w rozgrywkach szachowych na poziomie ligi okręgowej

Pyt. Sport wypełniał większość twojego życia , czy dziś jeszcze w jakiś sposób znajdujesz czas na jakiekolwiek formy aktywności fizycznej

R.F.Ani na moment nie rezygnuję z nich .Rekreacja i sport pod różnymi postaciami ciągle mi towarzyszą .Co drugi dzień urządzam sobie piesze 10-15 kilometrowe wędrówki .Mimo swoich 70 lat czuję się bardzo dobrze i wiem że zawdzięczam to właśnie mojej aktywności ruchowej
W zdrowym ciele -zdrowy duch


Pyt. Jak wspominasz Orzegów , w którym od lat juz nie mieszkasz .Utrzymujesz z kimś kontakty , odwiedzasz go czasami

R.F.Mieszkam od lat w Niemczech .Zwiedziłem wiele pięknych miejsc niemal w całej Europie .Zachwycałem się Meksykiem ale to Orzegów pozostaje dla mnie tym miejscem jedynym i wyjątkowym , miejscem o którym zawsze będę myślał ciepło .Tu spędziłem swoją młodość , tu zacząłem swoją wspaniałą przygodę z piłką .Tu mam wciąż wielu znajomych ,Co jakiś czas oczywiście to miejsce odwiedzam.

najmłodszy Rudolf z rodzicami i braćmi

Mieszkałem przy ul.Warszawskiej 11. zanim się urodziłem ojciec stracił rękę w wypadku na kopalni..Mimo to do emerytury był zatrudniony na powierzchni , dzięki czemu mógł utrzymywać rodzinę .Mama nie pracowała , nie było więc łatwo ale jakoś sobie radziliśmy .Mama nie pracując miała wystarczająco dużo czasu by się nami troskliwie opiekować .Uważam że dzieciństwo mieliśmy szczęśliwe . .

spotkanie klasowe po 51 latach

Wracam wspomnieniami do przedszkola przy ul Młodego Górnika do którego uczęszczałem i do mojej szkoły podstawowej nr.3 której dziś już nie ma .Przed kilkoma laty miałem okazję spotkać się z kolegami i koleżankami z ławy szkolnej na spotkaniu klasowym.To niesamowite przeżycie gdy spotyka się kogoś po 50 latach ! Aż wierzyć się nie chce jak ten czas szybko przeleciał .Wspominam kolegów i sąsiadów.Jak tylko jestem w Polsce staram się z nimi spotykać . Od tych wszystkich wspomnień nie da się uciec i wcale nie zamierzam tego robić .Orzegów na zawsze będę darzył sentymentem


Korzystając z okazji chciałem tą drogą pozdrowić wszystkich znajomych z Orzegowa , kibiców zaś w szczególności




Dziękuję za rozmowę


******************************



Boiska na którym rozgrywała swe mecze drużyna KS 27 Orzegów nie ma już od 30 lat .W jego miejscu stoją dziś bloki mieszkalne . Po stadionie zachował się tylko ten jeden , jedyny symboliczny wręcz ślad , przy którym my pamiętający tamte czasy nieraz lekko przystajemy wzdychając z nutką żalu ,do czegoś co bezpowrotnie uleciało . To jeden z filarów bramy wejściowej na stadion .Niemy świadek magicznej mocy która w sobotnie popołudnia przyciągała w to miejsce niezliczone tłumy rozkochanych w piłce orzegowskich kibiców.




listopad 2012


Komentarze
#1 | Bronek dnia listopad 16 2012 00:54:50
To były czasy, gdy dla orzegowskich kibiców najważniejszym klubem był nasz K.S "27", bo tu grali nasi koledzy, znajomi i sąsiedzi, a dopiero potem Ruch, Górnik, Polonia czy Szombierki. Czytam ten wywiad z dużym sentymentem, bo Rudolf Fronczek to mój kolega od zawsze i wieloletni sąsiad i dla byłych mieszkańców domu przy ul. Warszawskiej to był, jest i będzie Jerzy Fronc. Dużo zdrowia Jerzy i długich lat życia.
#2 | Jurpo dnia maj 20 2013 21:23:06
5 maja 2013 roku zmarł brat Rudolfa - Henryk .Cześć Jego Pamięci!
#3 | AKJAKUT dnia sierpień 27 2013 09:05:55
Dzieki Wam za wspanialy wywiad, ktorym moglem uzupelnic swoje wiadomosci z tak niedalekiej przeszlosci. Pozdrowienia dla wszystkich. Krzysztof T.Wink P.S. Niektorzy odchodza za szybko ale trza sie zgadzac z wola Nieba tam tez dobrych ludzi potrzeba...Niech odpoczywaja w pokoju....
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [2 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Brak oceny]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
kontakt z administratorem
kontakt
tmo

portal Towarzystwa Miłośników Orzegowa - aktualnie w zawieszeniu
CIS

Centrum Inicjatyw Społecznych
PARAFIA ŚW.MICHAŁA W ORZEGOWIE

Portal PARAFII
Ruda Śląska

Portal Rudy Śląskiej
wirtualny spacer po Orzegowie

Wyświetl większą mapę
wirtualny spacer po Orzegowie
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

19/04/2017 14:48
W wieku 102 lat zmarła Ś.P. Irena Majzel.CZEŚĆ JEJ PAMIĘCI!

19/04/2017 09:08

18/04/2017 19:00
Głosujmy na Rudę Śląską http://www.tvs.pl.
..-plebiscyt

14/04/2017 14:33
W wieku 64 lat zmarł śp.Henryk Baron .Pogrzeb 18 kwietnia o godz.8.15 w naszym kościele .Cześć Jego Pamięci !

09/04/2017 16:27
Dziękuję

08/04/2017 21:23
piękne te zdjęcia Smile

07/04/2017 22:40

06/04/2017 19:04

01/04/2017 17:23
Lewandowski zdobył dziś 3 bramki w meczu Bundesligi!

26/03/2017 15:36
Andrzej Sokalski z Pucharem Polski!!! Zawodnik ZKS Slavia Ruda Śląska Andrzej Sokalski zajął Im w kategorii do 74 kg, podczas rozgrywanego w Białogardzie Pucharu Polski w zapasach w stylu wolnym.

25/03/2017 10:02
w wieku 78 lat zmarł Adam Janicki ,długoletni nauczyciel w szkole podstawowej nr.37.Cześć Jego Pamięci!

13/03/2017 21:40
Mam pytanie do Krzyśka i Urszuli. Dlaczego Wy dyskutujecie w tym miejscu a nie w "od niedzieli do niedzieli". Za chwilę nie będzie wiadomo o czym dyskutujecie.

13/03/2017 10:47
Krzysiek..w grupie dzieci na placu jest chlopczyk od Jaroszow! Ale to ten starszy .....Stefan

12/03/2017 09:11
Jurek ma zdjecie w mojej kolekcji z Piotrkiem jak stoi w grupie dzieci na placu z Tukajem...

12/03/2017 09:07
POZDROWIENIA DLA WAS WSZYSTKICH ORAZ PIOTRA JAROSZA. Kto by pomyslal ze my bawili sie na tym samym placu w Orzegowie.

Wygenerowano w sekund: 0.12 2,800,225 Unikalnych wizyt